Karmienie piersią tak naprawdę nie oznacza jedynie czynności polegającej na „podawaniu” pokarmu dziecku. Jest to przede wszystkim szereg pozytywów wpływających na jego rozwój.  
Pod pojęciem „karmienia piersią” kryje się wiele znaczeń. W tym krótkim artykule, chcę Ci uświadomić poszczególne z nich, a także poruszyć temat kojarzący się z tym zagadnieniem wprost – mlekiem jako pokarmem.

Jakie korzyście niesie ze sobą karmienie piersią?

Karmienie piersią jest naturalnym sposobem na zaspokojenie dziecięcej potrzeby bliskości. Tworzysz wówczas ze swoim maleństwem więź, relację. Dziecko czując Twoje ciało i ciepło ma poczucie bezpieczeństwa, pozwala mu się to wyciszyć, odpędzić wszelkie lęki, uspokoić i w efekcie zasnąć. Dzięki temu kształtujesz u niego dobre nawyki i zapewniasz swojemu dziecku prawidłowy rozwój mózgu.

Noworodek już od pierwszych chwil życia, ssąc pierś matki uczy się kilku rzeczy. Opanowuje zdolności ssania, oddychania i połykania w tym samym czasie. Czynność ta formuje także odporność Twojego maleństwa i wspiera prawidłową pracę układu trawiennego. 
Dzidziuś ćwiczy również swoje gałki oczne, próbując zobaczyć swoją mamę, gdy jest tak bardzo blisko. Ponadto podczas ssania uruchamiane jest, aż 40 mięśni twarzoczaszki! Ma to zatem bezpośredni wpływ na rozwój mowy u dziecka. Więcej na ten temat znajdziesz w książce pt.: „Pierwsza pomoc w nauce macierzyństwa” Lucyny Mierzyńskiej. Pani Lucyna jest położną rodzinną, a w swojej książce zawarła ogrom informacji niezbędnych przyszłej, poczatkującej mamie (tacie również! 😉)

Karmienie piersią to jednak przede wszystkim podawanie pokarmu. Co najważniejsze, musisz wiedzieć, że „mleko zdrowej matki nie może być małowartościowe, za chude lub za tłuste. Jest zawsze idealnie dopasowane do potrzeb konkretnego dziecka.” Jest to fragment przytoczony, z kolejnej bardzo wartościowej książki: „Karmienie Piersią” autorstwa Magdy Karpieni.

Niesamowite jest to, że skład i kaloryczność Twojego mleka dostosowują się do potrzeb Twojego dziecka. Jeśli w danym momencie, Twoje maleństwo ma takie, a nie inne zapotrzebowanie na pewne składniki odżywcze – Twoje mleko „dostosuje się” i podczas karmienia mu to wszystko zapewnisz 😊.
Skład i kaloryczność zmienia się wraz z wiekiem dziecka, a także wraz z porą roku. Zimą jest bardziej bogate w tłuszcz, zapewniając tym samym ciepło dziecku, natomiast latem mleko zawiera więcej wody (dlatego nie potrzeby podawania jej dziecku w dodatkowych ilości).

Warto wspomnieć o mleku początkowym, tzw. „siarze”. Siara jest pierwszym mlekiem. Przeważnie jest gęsta, dlatego nie wypływa z piersi strumieniem, tylko kroplami. Nie ma powodów do obaw, tak naprawdę to bardzo idealne rozwiązanie dla noworodka, który dopiero uczy się ssać, oddychać i połykać w tym samym czasie.  
Co jeszcze jest wyjątkowego w siarze?
Jej skład! Jest perfekcyjną mieszanką odżywczą, pełną przeciwciał i innych cennych składników np.: cukrów i witamin tak bardzo potrzebnych maluchowi w jego pierwszych godzinach życia. Dlatego pierwsze karmienie jest takie ważne. Wspiera naturalną barierę ochronną malucha, zwłaszcza w szpitalu, gdzie roi się od różnego typu bakterii, z którymi ma pierwszy raz styczność – z tego też powodu tak bardzo potrzebuje dodatkowego wsparcia od Ciebie jako mamy – Twojego mleka! Oczywiście tata tutaj też może się wykazać, dbając przede wszystkim o spokój i ciszę podczas karmienia, tworząc swojego rodzaju „barierę” między swoją żoną i dzieckiem, a światem zewnętrznym. Nie chodzi mi tutaj o izolowanie Ciebie i Twojego dziecka, ale o stopniowe poznawanie świata przez Wasze maleństwo. Nie bez powodu, gości przyjmuje się dopiero po jakimś czasie od narodzin, prawda? 😊

Twoje mleko ma dla dzidziusia cudowną moc. Zdecydowanie więcej dowiesz się zagłębiając się w wymienione powyżej lektury, ale już teraz miej świadomość jakie to jest ważne. Dajesz swojemu dziecku nie tylko konieczny pokarm do m.in. przeżycia, wzrostu i wsparcia układu odpornościowego, ale także zapewniasz mu niezbędne poczucie bliskości. Przez 9 miesięcy znało tylko Ciebie, Twój zapach i smak. Ważne jest, aby dziecku tego nie odbierać po narodzinach, bo wciąż jest w 100% zależne od Ciebie. Różnica jest taka, że możesz je już bezpośrednio dotknąć, przytulić, pogłaskać i patrzeć jak na Twoich oczach i dzięki Twojemu mleku będzie rosło w siłę 😊